sprawdzanie lakieru w aucie

Ogłoszenia używanych pojazdów w internecie to często połączenie bajki z komedią. To właśnie tam może się okazać, że 15 letni samochód ma mniejszy przebieg niż niejedno 5-cio letnie auto, do tego oczywiście bezwypadkowość, odpalanie bez problemu (nawet w środku zimy) no i oczywiście wszystko sprawne, jak po wyjechaniu z salonu. Nie daj się oszukać i pamiętaj, że często za takimi ogłoszeniami stoją auta ledwie na chodzie, których właściciele chcą się pozbyć, póki jeszcze auto odpala.

Oto lista rzeczy, które musisz koniecznie sprawdzić zanim zakupisz jakikolwiek samochód używany:

  1. Karoseria – na sam początek weźmy pod lupę część auta, która jest na pierwszym planie. Większe wgniecenia, spore rysy i zadrapania, czy też odpryski lakieru, a nawet rdza jest zauważalna na pierwszy rzut oka, ale nie zapominajmy, że samochód po stłuczce mógł trafić pod rękę zdolnego lakiernika, więc po badaniu specjalnym urządzeniem może okazać się, że samochód przeszedł więcej niż nam się wydaje. Taki miernik możemy zakupić już za kilkadziesiąt złotych, więc jeśli planujemy kupić samochód na lata, taki który nie zacznie się sypać, to zalecamy dokładne oględziny karoserii. Normą fabryczną jest wynik 80-120 μm, natomiast element malowany będzie miał wyższy wynik, gdzieś w granicach 170 – 190 μm. Przy takich pomiarach może okazać się, że auto reklamowane jako bezwypadkowe, ma całkiem nieźle zrekonstruowaną maskę i zderzak.
  2. Pedały i podłoga – wytarta podłoga, dziury w wykładzinie i chodniczkach, albo starta faktura pedałów to jasny znak, że kierowca nie oszczędzał auta i nie jeździł nim tylko w niedzielę do kościoła. Najdokładniej sprzątnięty samochód, nie zatuszuje takich mankamentów. Rozejrzyj się więc w środku, ponieważ dopiero wtedy będziesz wiedział, czy właściciel dbał o swój samochód.
  3. Szyby – niby rzecz banalna, aczkolwiek dopiero po przyjeździe do domu możesz zauważyć, że jedna z szyb ma inne logo. Dlatego już na miejscu przyjrzyj się napisom na dole każdej szyby i zapoznaj się z danymi na dole. Jest tam nadrukowana data, która powinna się zgadzać z pozostałymi szybami . Jakakolwiek niezgodność to oczywiście wymiana.
  4. Szczeliny – każdy element w samochodzie musi zamykać się dość lekko, a szczeliny między nimi muszą być regularne i jednakowe. Każda sprzeczność z tą teorią musi być zbadana. Może okazać się, że wyjmowanie drzwi, czy maski miało na celu umieszczenie w samochodzie zamiennika.
  5. Stan foteli – duży przebieg będzie objawiał się chociaż odrobinę przetartymi siedzeniami, wgnieceniami, czy też dziurami w materiale. Jeśli widzisz jakikolwiek z tych znaków, a na liczniku widzisz 100 tysięcy kilometrów, to wiedź, że coś jest nie tak. Sprawdź również czy zagłówki od poszczególnych siedzeń są w dobrym stanie i czy nie mają żadnych plam. Istotny jest również stan tylnych siedzeń, bądź kanapy. Jeśli widzisz wypalone dziury po papierosach, odbarwienia, czy też zarysowania, to bardzo możliwe, że właściciel pojazdu dość często oferował się jako kierowca na imprezach, a stan samochodu to sprawka jego znajomych.
  6. Uszczelki – to właśnie w takich miejscach niezbyt zdolni lakiernicy zostawiają lakier. Obejrzenie każdej z nich może wzbudzić twoje podejrzenia. Warto wyjaśnić takie sprawy z właścicielem, który prawdopodobnie do tej chwili zapierał się, że auto jest bezwypadkowe.
  7. Podłużnice – tutaj możemy dostrzec dwa mankamenty. Podaruj sobie dokładniejsze oględziny tego auta, jeśli na samym początku rzucają ci się w oczy spawy, naprawy i łączenia .